|
|
|
|
 |
|
| Temat: ENEA -opinie | TomTom | 2008.07.28 10:19 | | Jak podobały się wam regaty? Organizacja, przygotowanie, zaplanowanie? Czy było lepiej niż
na Amberach? Jak z asekuracją i bezpieczeństwem? Napiszcie proszę kilka słów, bo nie wiem
czy za rok się nie wybrać (jeśli będą). | | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.07.29 00:58 | | Było okej, a nawet bardzo okej. Wiatru dużo, fali nie brakowało. Po lądowaniu na plaży
zawsze było jedzenie, picie itp. Ochrona na wodzie działa dobrze. Oczywiście wiadomo, że
nie wszyscy są zadowoleni, jednak nie czarujmy się, to są regaty dla „twardych a
nie miętkich” hehehehe. | | Temat: Re: ENEA -opinie | pol 18 | 2008.07.29 08:55 | podpisuje sie pod powyzsza opinia bylo super polecam
janusz | | Temat: Re: ENEA -opinie | Rudy | 2008.07.29 10:56 | Wiatr i woda faktycznie były ok. Ale co do całości organizacji byłbym nieco bardziej
sceptyczny. 1) brak zabezpieczenia sanitarnego: jak można organizować taką imprezę i nie
pomyśleć o toaletach i przenośnych prysznicach. To w obecnych czasach nie problem
zorganizować na 1 dzień 2 TOY TOYe i 2 przenośne prysznice. Po kilku godzinach na wodzie
czy na drodze bardzo by się przydały. 2) brak ustalonych miejsc do biwakowania –
na pytanie gdzie można się rozbić i biwakować najczęściej słyszałem „gdzie
chcesz” a jak przyjdzie policja to powiedz, że organizatorzy pozwolili, chyba
nie jest dużym problemem załatwienie 100 m2 na plaży na biwakowanie bez stresu ze wpadną
smutni panowie i będą się czepiali. Może zamiast drukować full folderów i produkować worki
„żeglarskie” warto wydać ta kasę na wynajęcie TOY TOY-ów i prysznicy
oraz rezerwacje plaży na biwakowanie 3) Catering – wielki ale to wielki ukłon
dla firmy cateringowej za jakość jedzenia i ilość. Naprawdę było wyśmienite i dużo
– myślę, że reszta potwierdzi moja opinię. Ale jeżeli chodzi o organizacje tego
co i komu wolno jeść to chyba się komuś pomyliło kto na regatach jest dla kogo. Talony ??
Chyba mamy czasy talonów na jedzenie już za sobą – a tu zaskoczenie jednak
talony ciągle żywe. Stoły dla Vipów i dla zawodników?? Ludzi
zapier……ją po kilka godzina na wodzie gdzie pi…a ostro wraca
na brzeg nie ma gdzie się spłukać i umyć a potem idąc na papu najpierw chcą od niego
kartki w odpowiednim kolorze a potem dostaje miskę zupy i 3 kawałki chleba –
podczas gdy „VIP-y” maja 3 stoły żarcia a możemy założyć że nie
narobili się tak jak zawodnicy. Na każdym etapie morskim był z tym problem.
4)
Ochrona – mega fekal – w Świnoujściu nikt niczego nie pilnował (wiem
bo do 3 byłem na nogach)a nad ranem koleś z „ochrony” na przyczepie
pos…ł jakąś panienkę. Nawet mu specjalnie nie przeszkadzało, że oddaje mocz
obok. W Mielnie nie miałem okazji zobaczyć ochrony, ale wierzę na słowo, że była. Ale
chyba im nie poszło to chronienie, bo wiem, że Final miał uszkodzony ster i jeszcze ktoś
mówił, że mu cos zniszczono. Sprzęt za kilkanaście koła Euro i każdy może po nim pohasać a
w nocy każdy miał do nich dostęp. Czy zadaniem ochrony nie powinno być zapewnienie
bezpieczeństwa zawodnikom np.: przez usuwanie z toru wodnego ludzi pilnowanie sprzętu na
plaży w dzień i w nocy?
Impreza zorganizowana bardzo fajnie widać ze dużo
kasy w nią poszło i widać, że ktoś się bardzo postarał, aby było głośno ciekawie i
profesjonalnie. Szkoda tylko, że te „detale”, które były uciążliwe
(zwłaszcza brak toalet i prysznicy) trochę odebrały komfortu uczestniczenia w EBSC
2008.
Mam nadzieję, że za rok organizatorzy wezmą po uwagę te kilka uwagi a wtedy
będzie naprawdę ekstra.
| | Temat: Re: ENEA -opinie | Maciek | 2008.07.29 16:37 | Z punktu widzenia marketingu wielki fakap ze strona www. Relacje i zdjecia to po prostu
zenada. Nie wiedomo dla kogo to robione, bo chyba nie dla ludzi zainteresowanych tym co
sie dzialo. Dla tych, co na info czekali znaczenia maja czasy netto i przeliczone,
kolejnoscc na punktach kontrolnych i wiele, wiele fotek. Filmy mega smetne i zalosne.
Chyba kilka tysiecy pln by sie znalazlo na dobre obfotografowanie. Tu znow gorzej niz
Amber i to znacznie, bo w tamtych galeriach sa fotki, ktore ogladajacym daja do myslenia
czym jest ten sport. Na to co pozostaje w sieci po tej edycji sie wielu nowych zawodnikow
i sponsorow raczej nie zlapie. Malo emocji i malo profesjonalnych ujec. A skoro warunki
byly ciezkie to chyba sie dal zrobic cos, co wspolgra z zapowiedziana w folderach
adrenalina.
Kolejna, smuta sprawa, a raczej powiedzmy szczerze, chamsto to
informacje jakie wczoraj dalo sie przeczytac w Dzienniku. Cytat: Odbyl sie PIERWSZY W
POLSCE wyscig katamaranow." O innych bzdetnych zdaniach nie wspopmne. Ale jak to
pierwszy w Polsce? A kilka edycji Ambercup chyba mi sie nie przywidzialo, czy jak? Skad
mam koszulki, smycze i nalepki? Rozumiem, ze organizatorzy chca by im przypadlo wszytko co
zaszczytne, ale dla srodowiska katamaranowego Enea jest powrotem zwyczajowego Ambera. A
wyscig Insgrafu tez nie byl wyscigiem katamaranów, czy nie byl w Polsce? Fajnie ze
ozywiono cos co upadlo, ale nie wpadajmy w samozachwyt. Zrobieni takiej impry jest
chwalebne i tu ogromny PLUS dla Jaro, ale brak bazowania na doswiadczeniach Ambera nieco
aroganckie, czyli ZOLTA kartka, jednak negowanie FAKTU, ze Ambery byly juz jest SZCZYTEM.
Zauwazcie, ze juz w folderze w kalendaruim tego waznego elementu historii polskiego
katamaraningu bylo zaskakujace. Skoro wszycy wiedza, ze jest to kontunuacja jakiejs
idei... Moze nawet jeszcze dla niektorych w glowie Idei, z pierwszych edycji.
Kolejna wpadka, to kwestia NOR i zmiennych decyzji czy Hobie 16 moze startowac. Najpierw
bylo, ze tak, potem ze nie. Nikt oficjalnie nie zaprzeczyl, bo niby Hobie miescie sie w
formule Texel, w Amberach startowaly tez 14tki i 16tki i sie dalo. Jednak tu zalogi
zgloszone odprawili z kwitkiem, jak sie okazalo nie wiedzieli, ze za wolno plywaja. Czyli
znow ktos sie porywa na dziedzine zeglarstwa, ktorej nie rozumie, a wystarczylo napisac
powyzej 18 stop lub o przeliczniku dom dajmy na to 105 itp. Info ani przeprosin na stronie
nie zamieszczono, choc zakulisowo zabiegano o reklame w srodowisku Hobie za granica, gdy
wygladalo, ze frekwencja bedzie niska. Jest sporo do poprwaienia na nasztepny rok, ale
przede wszytkim TA IMPREZA MUSI BYC DLA ZAWODNIKOW, nie tylko sponsora. Niestety jak
piszecie ten balans zostal troche zachwiany.
A przy okazji jakim zwieciem
sie cieszyly atrakcje ladowe i jak bylo z iloscia kibicow? Zdjecia pokazuja jakies pustki
totalne.
| | Temat: Re: ENEA -opinie | Rudy | 2008.07.29 19:06 | | Brzegowo to zalezy od miejsca, w Świnoujściu średnio z ludzmi kilkanaście osób ale to
miejscowośc w której jak ruszyliśmy w miasto o 23 to natrafić mogłes jedynie na straż
miejską :-). Mielno to full ludzi, ale nie ma sie co dziwic bo tam plaża wąska i niby
gdzie mieli sie pomieścić. Ledwie katy weszły na ta plażę. Ustka to mega porażka. Co za
inteligent wymyslił finał takiej imprezy na plaży zachodniej gdzie w porywach było za 300
osób. Za to na wschodniej było tłoczno jak w Mielnie. Ponadto żeby dostac się na jakies
piwo lub papusianie musiałeś zrobić kilka km do cywilizacji. Chyba że co sprytniejsi
wymyslili sobie przepłynięcie kanału motorówką. Jakby było na wschodniej plaży byłoby i
wiecej ludzi i łatwiej dla uczestników. Co do Łeby to i duzo ludzi i mało miejsca i
parkingu. Dlaczego ktoś od razu nie wpadł na pomysł aby wodą dostarczyć łodzie do slipu w
porcie i tam pakować je na przyczepy? | | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.07.30 10:36 | A dlatego że organizator miał to najzwyczajniej w dupie jak również i to czy śpisz między
śmietnikami i czy masz gdzie zaparkować auto czy nie.
Tak samo jak z łódkami, które
nie dopłynęły do mety. Obsługa na pontonach porzucała je byle bliżej brzegu w środku
przysłowiowej 'czarnej dupy' i wszystko było jedno jak i kiedy załogom uda się pozbierać
łódki z plaży. To też arogancja ze strony organizacji - jeśli to zorganizowany wyścig
powinno się przewidzieć że mogą wystąpić awarie i trzeba będzie pomyśleć dokąd ściągać
łódki z danych obszarów - żeby łatwo było je zebrać z plaży. No chyba że ma się to w
nosie. | | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.07.30 10:41 | | No to jednak dzrewiej jako standard bylo sciaganie po trasie tych co nie zdazyli, na
koniec dnia idzie hol i zbiera lajby by zaoszczedzic im transportu. Jednak z
"rozbitakmi" juz sprawa problematyczna, tu w zasadzie zaloga ma sobie poradzic
i brzegowa obsluga go moze podjac gdzies, gdzie moze. Czyli moze nie do konca az tak zle
bylo. | | Temat: Re: ENEA -opinie | tony | 2008.07.31 01:10 | tAKIE PYTANIE.. CO DO WYLICZANEK NA GLOWNEJ STRONIE?? jezeli chodzi o klase 18, jezeli HT
tez wchodzi w gre; to jest ich 6: w sumie chodzi o dlugosci;;) Wiec jak ktos pisal
opisywal, i policzyl z listy to tak mu wyszlo;
Oby nastepna edycja byla ok,
ja sie pewnie pojawie z 18tka; pozdrawiam
Trzymajcie kciuki, w weekend Nacra
Championships 2008 Duinbergen; nawet jak bede ostatni, to co zobacze to moje:) | | Temat: Re: ENEA -opinie | Solt | 2008.07.31 01:51 | No wlasnie :) 18-ki gora hehe
Tony, tylko [postaraj sie o fotki jakies :) | | Temat: Re: ENEA -opinie | Seweryn | 2008.07.31 07:32 | | F18 nie równa się F18HT, i proszę przeczytać dokładnie o co chodzi w wypowiedzi. Przede
wszystkim chodzi o naliczniejszą klasę. Faktycznie było 10 dwudziestek i 6 osiemnastek, ale w ro?nych klasach. | | Temat: Re: ENEA -opinie | Solt | 2008.07.31 08:18 | | Tak samo jak igiel nie rowna sie tornado. Po prostu zlales nas kompletnie :) | | Temat: Re: ENEA -opinie | Seweryn | 2008.07.31 15:09 | No tak, Ty lubisz młode, a ja troszkę starsze :P heheheh,
ale Solt, nie chodzi mi o
tegt tupu polemikę. Bo zaraz ktoś napisze, że nie wymieniłem rodzaju użytych mieczy i
sterów. Chodziło mi o wyprostoanie liczby uczestników w klasach. Czyli że tornad było 5 a
F18 było 4. A tak w ogóle to najwięcej było łódek 20 stopowych. I to wszystko. A tak w
ogóle coś zrobiliście ze sprzętem ? | | Temat: Re: ENEA -opinie | Solt | 2008.07.31 16:12 | Na ognisko poszedl :)
A powaznie, naprawilismy okucia diamentow tego drugiego
masztu i jadymy do sopotu, a ten zlamany pewno podjdzei na zapas to acata, albo flage se
na nim powiesze :D | | Temat: Re: ENEA -opinie | Seweryn | 2008.07.31 17:34 | | hehhee, to moze na antene do wifi mi dasz :P | | Temat: Re: ENEA -opinie | tony | 2008.08.02 21:55 | | Tutaj wpisz treść postu | | Temat: Re: ENEA -opinie | t | 2008.08.02 21:57 | | Oj cos mi sie wydaje ze to marudzenie to mamy we krwi;) wlasnie gadalem z Coenem; i im sie
jakos podobalo organizacyjnie,, ale widocznie tylko wygrany jest zadowolony:) | | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.08.04 11:49 | Wygrany był traktowany jak VIP. Pozostali uczestnicy inaczej. Więc opinie trochę inne
pewnie.
| | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.08.04 11:49 | Wygrany był traktowany jak VIP. Pozostali uczestnicy inaczej. Więc opinie trochę inne
pewnie.
| | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.08.04 12:13 | bzdura , totalna bzdura
| | Temat: Re: ENEA -opinie | | 2008.08.04 15:02 | | Ano bzdety, niestety. |
|
|
|
|